2009-08-13
Narodziny "Albola Tours"
Formalizowanie mojego pomysłu związanego z Albanią okazało się bardzo stromą górą, pod którą podejście było nie lada wyczynem. Otwarcie biura podróży wyspecjalizowanego w Albanii wiązało się z mnóstwem papierkowej roboty, urzędami. Opanowanie biurokracji trawło długooo, nie mniej jednak chwilę temu udało mi się zrealizować jedno z marzeń i powołać do życia “Albolę Tours". Wstępny biznes plan przewiduje aktywne ugryzienie tematu Albanii.Pierszeństwo w ramach zaprzyjaźniania się z regionem dostały objazdowe wycieczki autokarowe “Albania w pigułce”, plażowanie, zwiedzanie, odkrywanie, chłonięcie kultury. Wszystko to serwowane wybrzeżem ma stanowić przystawkę przed daniem głównym..
2009-08-07
Nieoszlifowany diament
Głodna Albanii w trakcie każdego pobytu przemierzałam ją wszerz i wzdłuż. Zaprzyjaźniałam się z jej różnymi obliczami. Poznawałam góry w przestrzeni których poczuć można się prawidziwym odkrywcą z uwagi na brak oszlakowania. Nie mówiąc o tym, że nawet w albańskim, szkolnym atlasie geograficznym góry nie są jasno określone. Jadałam w restauracjach z muzyką na żywo w otoczeniu saren i niedźwiedzi. Polowałam na zające. Obserwowałam ptaki i łowiłam ryby. Plażowałam z mrożoną kawą. Spacerowałam wybrzeżem o wschodzie i zachodzie słońca. Wykorzystywałam swoje odkrycie jak tylko mogłam najbardziej. Poznałam wielu ludzi, piszących o Albanii, profesorów awf-u, którzy na własną rękę wykarczowali 400 metrów wzniesienia i stworzyli pierwszą trasę narcairską z wyciągiem. Białe szaleństwo w komplecie z instruktorem i sprzętem narciarskim kosztuje grosze. Poznałam ludzi naprawdę zafascynowanych swym krajem. Wyszłam za mąż:) To prawda, że w porównaniu ze skomercjalizowanymi państwami Albanii cały czas brakuje okrzesania ale to właśnie nadaje jej charakteru. Nie ma tu idealnie czystych bulwarów za to możemy śmiało stanąć na deskach starożytnego amfiteatru. Długie panoramicznie wiodące rzeki mogą być doskonałym miejscem dla miłośników kajakarstwa. Noclegi pod namiotami na dzień dzisiejszy nie stanowią problemu. Pomyślałam, że ten nieoszlifowany diament należy pokazać światu. Postanowiłam sformalizować swoje działanie…:)
2009-08-06
Kilka slow o mnie
Rutyna nigdy nie była moją przyjaciółką, zawsze coś orgnizowałam, gdzieś wyjeżdżałam. Spokojne, uregulowane życie było w wiecznej wojnie z marzeniami.Dwa lata temu ciekawość zaprowadziła mnie do Albanii. Osły, samochody, rowery, owce i ludzie na drogach. Wszyscy podążający w przeciwnych kierunkach. Policjanci z szerokim uśmiechem przyklaskujący temu bałaganowi. Powierzchnia województwa mazowieckiego na której udało się zmieścić kilkutysięczne szczyty, dwa morza, największe i najgłębsze jeziora, rzeki.300dni słońca, zapach kawy i wielkie kremowe torty za jedyne 6 zł. Nie wspominając o baraninie w każdym wydaniu. Ten mały skrawek ziemi już przed homo sapiensem do chwili obecnej rządzony był w każdy możliwy sposób. Dzięki temu Albanię określić można Encyklopedią Historii Europy. I ja na przeciw temu wszytskiemu. 24 letnia wówczas studentka animacji społeczno-kulturalnej U.W. Próbowałam zrozumieć dlaczego Albańczycy wpław uciekają do Grecji w poszukiwaniu lepszego życia? Mając taki potencjał w zasięgu ręki. Dlaczego nikt wcześniej nie zainteresował się turystycznymi możliwościami tego regionu?! Dlaczego Chorwacja i Grecja co roku odnotowują większą frekwencję wakacyjną a Albania gości jedynie Macedonczyków bądz sąsiadów z Kosowa?! Dlaczego tonie się tu w kurzu a nikt nie zainwestuje w trawniki?! Dlaczego na adriatyckiej, bajkowej plaży kąpią się z nami reklamówki?! Dlaczego mój ukochany gniewa się na mnie gdy zwracam uwagę jak wyrzuca papierek po gumie do rzucia na ulicę?! Dlaczego narodowym sportem Albańczyków jest picie kawy a nie na przykład narciarstwo( 75 % powierzchni Albanii to góry)?! Wstępny wywiad udzielił mi kilku odpowiedzi. Fora internetowe grzmiały o niepokornych duszach Albańczyków handlujących narkotykami bądz ludzmi, średniowiecznym systemie traktowania kobiet. Mentalności macho bez szacunku do nikogo i niczego poza pieniędzmi. Jesteśmy generacją hamburgerów i Big Brothera, wielbimy sensację a stronimy od tego co jest naprawdę istotne.O miejsce w którym drzemią takie złoża kultury starożytnej powinny bić się państwa mające trochę zasobniejszy budżet inwestycyjny. Do chwili obecnej jedynie niewielki procent starożytności został zrekonstruowany - odkryty, w tym również przez polskich archeologów. Pobyt w Albanii owtorzył mi horyzonty na kulturę dnia codziennego. Niewiele różną od południowej mentalności.Plażowanie pozwoliło uporzadkować olbrzymią dawkę informacji historycznych, zasłyszanych, przeczytanych, opowiedzianych, dotkniętych, skosztowanych. Wszystko to uzmysłowiło mi, że tan mały kawałek ziemi stanie się polem mojego działania…
2009-08-04
Kilka slow o Albanii
Czesc, jestem Ola kilka lat temu zaczelam swoje przygode z Albania.
Krajem, w którym miejscami wciąż rządzi przyroda, dzika, nieujarzmiona, piękna. Krajem pełnym wszelkich możliwych kontrastów, tego co szare od pyłu i kolorowe. Nowe i skrywające w sobie starożytne tajemnice. Krajem w którym rzeki swój początek mają w jeziorach, potężne masywy dziewiczych gór wchodzą do morza ,a osiołki konkurują z mercedesami. Krajem niewielkim a mieszczącym w sobie tyle kombinacji.Krajem, w którym z dnia na dzień powstają kilometry nowej asfaltowej drogi, a poczciwe domki coraz słabiej pamiętają towarzystwo bunkrów, otaczane podniebnymi wierzowcami. Albania każdego dnia ulega znacznej modernizacji, nie tracąc absolutnie swych walorów. Za chwilę jednak cieżko będzie uwierzyć w to, co w chwili obecnej można tu jeszcze zobaczyć,dotknąć i przeżyć.
Ta encyklopedia historii Europy za kazdym razem potrafi mnie zaskoczyc czyms nowym.